Prawa rodziców Wstępując w związek małżeński i zakładając rodzinę nie spodziewamy się, że pewnego dnia możemy się rozejść. Taka sytuacja jest dla nas niezwykle trudna, a dla naszych dzieci to naprawdę straszne przeżycie. To właśnie one cierpią najbardziej, gdyż wiedzą, że nie będą już mogły na stałe przebywać zarówno z ojcem, jak i matką. Oczywiście jeśli nie wyrządzamy naszemu potomstwu żadnej krzywdy, nikt nie zabroni nam spotykać się z naszymi dziećmi. Prawa rodziców gwarantują nam możliwość kontaktów z naszymi podopiecznymi, nawet wtedy, gdy pozostają one pod stałą opieką naszego byłego małżonka. Pamiętajmy, by zadbać o to, aby nasze dzieci jak najmniej przeżyły nasz rozwód. Często uważają one, że ich rodzice rozchodzą się właśnie przez nich. Wytłumaczmy dzieciom, że to nie jest ich wina i, że pomimo wszystko są nadal tak samo ważne i kochane. Po rozstaniu małżonków potomstwo zazwyczaj pozostaje pod opieką matki, jednak nie jest to z góry przesądzone. Prawa rodziców zakładają, że zarówno ojciec, jak i matka mają takie samo prawo do wychowywania potomstwa. To, z kim dzieci zamieszkają, zależy od tego, które z rodziców zapewni im lepszą opiekę. Zdarzają się sytuacje, kiedy dzieci pozostają pod opieką ojca. Niektórzy tatusiowie świetnie sobie radzą w wychowywaniu swego potomstwa i mają do tego takie same prawa jak matki.

Oczywistą kwestią jest to, że jeśli stałą opieką nad dzieckiem zajmie się nasz były współmałżonek, nasze kontakty z potomstwem będą ograniczone. Już nie będziemy mieszkać wszyscy razem pod jednym dachem, więc niestety nie będziemy też mogli spędzać z naszym potomstwem tyle czasu, ile byśmy chcieli. Jednak starajmy się mieć z naszymi dziećmi jak najlepszy kontakt. Jeśli akurat nie mamy czasu na spotkanie, to chociaż zadzwońmy i porozmawiajmy z nimi. Dla dzieci jest to niezwykle ważne. Nie możemy pozwolić na to, by mogły pomyśleć, że już nie są dla nas ważne, czy że już ich nie kochamy. Potrzebują zarówno ojca, jak i matki, a my nie możemy dopuścić do tego by zabrakło nas w ich wychowaniu. Zresztą jest to naszym obowiązkiem względem naszego potomstwa. Nawet nie mieszkając z nimi pod jednym dachem nadal przysługują nam prawa rodziców, a także obowiązki. Jedynie sąd opiekuńczy może nas pozbawić praw rodzicielskich, bądź je ograniczyć. Podobnie jest ze spotkaniami i kontaktem z naszym potomstwem. Mamy do niego pełne prawo, pod warunkiem, że nie ma to na nasze dzieci złego wpływu i nie zagraża ich dobru. Jeśli jest inaczej sąd opiekuńczy może ograniczyć nasze kontakty, bądź całkowicie ich zabronić.

Rozwód jest dla naszych dzieci strasznym przeżyciem. Jeśli będą one pod naszą opieką nie utrudniajmy im kontaktu z drugim rodzicem, nawet jeśli my nie chcemy mieć już styczności z tą osobą. Dla naszego potomstwa wszelki kontakt z rodzicem, który już z nimi nie mieszka jest niezwykle ważny i bardzo potrzebny. Poza tym każdy rodzic ma prawo do kontaktów i spotkań ze swoim potomstwem. Starajmy się, aby nie zabrakło naszym dzieciom styczności z obojgiem rodziców.