Prawa rodziców często są źle przez samych rodziców pojmowane. Do tej pory, każdy w swoim domu był jedynie pewnego rodzaju przedmiotem. Od dziecka wpajano nam, że jeśli sami nie zarabiamy, to musimy się słuchać rodziców, bo przecież bez nich w ogóle sobie nie jesteśmy w stanie poradzić.
W związku z tym przez całe życie jesteśmy uzależnieni od rodziców. Okazuje się, zatem, że prawa rodziców tak źle pojmowane, prowadzą do katastroficznych skutków już w życiu dorosłych dzieci. Często dorosły syn czy córka nie są w stanie stworzyć swojego związku i zbudować własnej rodziny, bo nie czują takiej potrzeby, uważają, że rodzice są wszystkim, czego im potrzeba, niestety gdy rodzice odchodzą, zaczyna się tragedia, bo okazuje się, że na wszystko jest już za późno. Jednak, nawet, jeśli takie osoby mają własne rodziny, to okazuje się, że błędnie pojmowane prawa rodziców, które były tak gorliwie wpajane im od dzieciństwa, nie są w stanie funkcjonować niezależnie od swoich rodziców. Często potem takie małżeństwa się rozpadają, bo nie maja własnej przestrzeni, a żyją wyłącznie swoimi rodzicami. Prawa rodziców oczywiście nie wymagają od dzieci, by przebywały ze swoją mamą i tatą non stop przez całe nasze życie. Do tego wniosku powinni dorosnąć, nie tylko dzieci, ale także rodzice.
Wielki problem, w którym prawa rodziców często okazują się pomocnym orężem jest religia. Okazuje się, że rodzice, powołując się na prawa rodziców, uważają, że mogą wybrać religię dla swojego dziecka. Rzeczywiście w większości przypadków jest tak, że to właśnie rodzice wybierają religię dla swojego dziecka i trudno coś na to poradzić. Prawa rodziców nie mówią, że dziecko ma się dostosować do religii wybranej przez rodziców. Jeśli jednak zostanie ochrzczone przez rodziców, gdy przecież nie może się bronić, ani nie ma żadnej świadomości, to wydaje się, że droga jest zamknięta. Prawa rodziców jednak nie nakazują dziecku utrzymywanie się w wierze, która mu nie pasuje. Dlatego, gdy dziecko zyskuje świadomość i pragnie zmienić religię, rodzice nie mogą mu tego zabronić, nawet jeśli im się to nie podoba. Wybór religii, nawet jeśli rodzice bez wiedzy dziecka zrobili to tuż po jego narodzeniu, należy do każdego człowieka indywidualnie. Nawet, jeśli dziecko zostało ochrzczone, nic nie stoi na przeszkodzie, by odszedł z kościoła i kultywował taką religię, jaka bardziej pasuje do jego światopoglądu. Prawa rodziców w tym zakresie nie mają żadnych kompetencji, dlatego warto pomyśleć, czy trzeba na siłę dziecko chrzcić tuż po urodzeniu. Może warto poczekać, gdy dziecko dorośnie i samo podejmie decyzję o tym, czy rzeczywiście pragnie dzielić religię, którą i my wyznajemy.
Prawa rodziców i religia to dwa niezwykle trudne tematy, które w połączeniu wydają się być niesamowitą mieszanką wybuchową. Okazuje się, że prawa rodziców nie mają kompetencji w zakresie wyboru religii. Każde dziecko może odstąpić od wiary wyznawanej przez rodziców, a ci nie mają prawa zmuszać go do niczego w tej kwestii.