Jeszcze do niedawna prawa rodziców były traktowane jako przyzwolenie na agresję wobec dzieci. Wszystko zaczynało się od krzyku, jednego klapsa, a kończyło na poważnych uszkodzeniach ciała, a często także śmiercią zakatowanego dziecka. W ostatnich czasach coraz częściej dochodzi do tego typu drastycznych wydarzeń. Sąsiedzi nie reagują, rodzina także nie, pracownicy socjalni czy kurator również podobno o niczym nie wiedzieli. Najwięcej takich przypadków jest w rodzinach patologicznych, ale nie da się ukryć, że także w pozornie dobrych domach dochodzi do ogromnej agresji.
Prawa rodziców oczywiście nie są przyzwoleniem na jakikolwiek rodzaj agresji. Mamy tu na myśli nie tylko agresje fizyczną, ale także psychiczną, do której możemy zaliczyć obrażanie dziecka, obniżanie jego wartości czy zastraszanie i szantaż. Niestety w większości przypadków trudno poznać, że rodzice są katami swoich dzieci. Wielu z nich w relacjach z innymi zachowuje się dobrze, a nawet, nad wyraz poprawnie. Są mili, uprzejmi, nieba by ludziom uchylili, natomiast w swoich czterech ścianach stają się okrutnymi oprawcami. Niestety prawa rodziców do tej pory są interpretowane przez samych rodziców jako pozwolenie na bicie i poniżanie własnych dzieci. W swoim domowym zaciszu mogą zakatować dziecko na śmierć, chociaż z pozoru wydawali się tak miłą rodziną.
Prawa rodziców obecnie są objęte większymi restrykcjami i to właśnie ze względu na coraz częstsze i coraz bardziej brutalne ataki przemocy ze strony rodziców. Oczywiście wiadomo, że nawet nieszczęśliwemu dziecku lepiej jest z rodzicami niż w domu dziecka czy u rodziny zastępczej, ale nie można dopuścić do uszkodzeń ciała czy zagrożenia życia takiego dziecka. Prawa rodziców obejmują wiele sfer życia dziecka. Warto jednak zaznaczyć, że nikt pod żadnym pozorem nie daje rodzicom przyzwolenia na bicie własnych dzieci. Wielu rodziców oczywiście się z tym nie zgadza, bo przecież oni sami byli bici w dzieciństwie i uważają, że jest to najlepsza metoda wychowawcza, którą trzeba stosować. Takie staroświeckie myślenie prowadzi niestety do wielu tragedii.
Prawa rodziców, które obecnie zostały ograniczone w najnowszej ustawie mówią, że nie wolno bić dziecka pod żadnym pozorem. Nawet niewinny klaps został zabroniony, pod groźbą kary. Jest to niezwykle ważna ustawa, chyba pierwsza, która w mocny i bezpośredni sposób naprawdę chroni dobro dziecka i traktuje dziecko jako istotę żywą, a nie własność rodziców. Oczywiście prawa rodziców należy zmieniać i modyfikować, powinny być jak najbardziej dostosowywane do nowych teorii i kierunków w pedagogice i psychologii. Prawa rodziców niestety muszą być ograniczane, ze względu na brutalne przypadki pobicia, mordowania, a nawet palenia własnych dzieci! Prawa rodziców niestety były zbyt swobodne, rodzice bezkarnie je łamali, traktowali dzieci jak przedmioty, na których można wyładować swoją złość. Niestety cierpiały na tym bezbronne dzieci, które przecież nie były w stanie walczyć o swoje życie.