Prawa rodziców, które zawsze będą stanowiły poważne kontrowersje, jeśli chodzi chociażby o same kompetencje, czy państwo może tak bardzo wchodzić w prywatną sferę rodziców, czy też nie powinno reagować, nawet, jeśli w polskich rodzinach coraz częściej dochodzi do brutalnych pobić, a nawet morderstw dokonanych na tych najmłodszych, bezbronnych istotach. Wiele osób uważa jednak, że prawa rodziców powinny być przede wszystkim przywilejami i oznaczać swobodę w wychowywaniu dzieci. Niestety obecnie wszystko zmierza w zupełnie innym kierunku. Zwraca się uwagę przede wszystkim na dobro i bezpieczeństwo dziecka. To ono jest najważniejsze i przy tworzeniu ustaw, ludzie zwracają uwagę przede wszystkim na to, by chronić dziecko. Stąd powstające ustawy, które ograniczają prawa rodziców, a przynajmniej nakładają na nich mocne restrykcje, które często są przedmiotem zaciętych sporów. Niestety, jeśli jednak spojrzymy z z drugiej strony, na te wszystkie dzieci zamordowane z zimną krwią przez swoich rodziców, można zrozumieć powody tworzenia prawa, które ma na celu ochronę przede wszystkim tych, którzy sami się obronić nie mogą, nie mogą także wezwać jakąkolwiek pomoc, więc często są po prostu skazani na śmierć.
Prawa rodziców, które ostatnio zostały zmodyfikowane, w jasny sposób przedstawiają sprawę bicia dzieci. Zakazują używania przemocy, zarówno fizycznej, jak i psychicznej wobec dzieci, niezależnie od ich wieku. To znaczy, że pod żadnym pozorem nie można dziecka bić, a przez bicie rozumie się także klapsy czy bicie paskiem, a te formy, jak powszechnie wiadomo, są niezwykle często i nagminnie stosowane w naszych domach. Takie metody wychowania najczęściej rodzice wynoszą z własnych domów, gdy były bite. Niestety rzadko kto jest w stanie przerwać ten brutalny sposób wychowywania dzieci i patologia trwa nadal. Wiadomo, że znacznie łatwiej jest zbić dziecko niż pokazać mu w inny sposób, że nie wolno robić tego, czego maluch się dopuścił. Prawa rodziców pokazują jednak jasno, że za swoje zachowanie i stosowanie przemocy wobec dzieci, rodzice mogą być surowo ukarani. Obowiązek informowania o agresji w domu mają nie tylko służby państwowe, ale także najbliżsi sąsiedzi i rodzina.
Jeśli nie zawiadomimy odpowiednich służb, możemy być sądzeni jako współsprawcy zbrodni, ponieważ obojętność jest jakby współudziałem w czynie, którego dopuszczają się rodzice. Prawa rodziców są ograniczone przez ustawę, ale wydaje się, że wpływa to pozytywnie na dobro dzieci. Prawa dziecka również są w tej mierze dosyć ciekawe i dobre, ponieważ każde dziecko jest informowane w szkole o specjalnych numerach telefonów i miejscach, do których może się zwrócić z pomocą, jeśli jest bite w domu. Prawa rodziców pojmowane w ten sposób, faktycznie nakładają na rodziców wiele ograniczeń, szczególna batalia rozegrała się o owe klapsy, ale jeśli istnieją inne metody, po co dawać upust swojej agresji? Znacznie lepiej jest znaleźć inne sposoby ukarania dziecka bez robienia mu krzywdy i wydaje się, że jest to bardzo pozytywne posunięcie ze strony naszych polskich władz.