Prawa rodziców Problem wychowywania dzieci i samej adopcji jest szeroko poruszany w mediach w ostatnich latach. Domy dziecka w Polsce są w kiepskiej kondycji finansowej i bez datków osób prywatnych często nie zdołałyby się utrzymać. Sam proces adopcji jednak jest wielce skomplikowany, i jak twierdzą ci, którzy dziecko przygarnąć by chcieli – przepisy związane z adopcją są niekiedy wręcz absurdalne.

My w niniejszym artykule chcemy zająć się problemem praw dotyczących rodzin zastępczych. Nikt o tym nie mówi zbyt wiele, ale nie jest żadną tajemnicą, iż rodzice zastępczy mają o wiele mniejsze prawa, niźli rodzice biologicznie – nawet wtedy, gdy ci stwarzają w domu atmosferę patologii. To zadziwiające, nie mniej polskie prawo jest tak własne skonstruowane i nieprędko w tej materii doczekamy się konstruktywnych zmian.

Prawa rodziców są prawami wyższymi od tych, jakie mają rodzice zastępczy. Pracownic socjalni podkreślają, że rodziny zastępcze to rodziny przejściowe i tymczasowe. Rodzice zastępczy to z kolei osoby, które mają się zajmować tymczasową opieką nad danym dzieckiem w zamian za rekompensatę finansową. Przy tym muszą dziecku zapewnić odpowiednie wysokie standardy, jeśli mowa o możliwościach rozwoju. Niekiedy jednak prawo zapomina o samym dziecku i o tym, co ono przeżywa przenosząc się z jednego domu do drugiego, a później do kolejnego.

Dziecko odebrane rodzicom (na skutek różnych wydarzeń) akmeistyczna jest w domu zastępczym. Same prawa rodziców pozwalają jednak na walkę rodziców o odzyskanie prawa nad opieką do dziecka, muszą być spełnione warunki. W przypadku pijaństwa alkohol musi zniknąć ze stołu a rodzice muszą udowodnić, że wszelkiego rodzaju problemy związane z alkoholem na dobre zniknęły z danego domostwa. Wtedy mogą rodzice wystąpić do Sądu o odzyskanie praw do dziecka i nierzadko tak sędzia przychyla się do takiego wniosku. Wszystko to z myślą o rodzinie.

Sami rodzice zastępczy w takich wypadkach nie mają wiele do powiedzenia, choć w większości przypadków są oni lepszymi, bardziej oddanymi rodzicami niźli ci biologicznie.

Prawa rodziców w takich kwestiach są zdecydowanie ważniejsze, niźli prawa rodziny zastępczej. Ale jak twierdza socjolodzy – nie zawsze dziecku to wychodzi na dobre. Niestety wbiliśmy sobie wszyscy w głowy pojęcie rodziny i dobra dziecka przy biologicznych rodzicach. Nie chcemy zauważać pewnych prawidłowości, takich jak alkoholizm, narkomania i inne objawy patologii. Z tego się nie wyrasta, z takimi słabościami się nie wygrywa. Można stworzyć pozory wobec Sądu, ale nie stanowi to o niczym w perspektywie czasu. Oczywiście trzeba mieć też świadomość, że nie wszyscy rodzice zastępczy potrafią dać maksimum miłości przegarniętemu dziecku. Nie mniej często dziecku jest zdecydowanie lepiej z rodzicami zastępczymi, niż z biologicznymi rodzicami. A same prawa rodziców zdają się być tutaj tylko zlepkiem suchych reguł i przepisów.